Szukając Kopciuszka (Hopeless #2.5) - Colleen Hoover

Spędzili razem zaledwie godzinę. Daniel nie zna jej imienia i... nie widział jej twarzy. Przekonuje samego siebie, że miłość od pierwszego wejrzenia zdarza się tylko w baśniach. Jednak rok później wciąż pamięta oszałamiające uczucie, jakie wzbudziła w nim tajemnicza dziewczyna, która uciekła i więcej się nie pojawiła. Gdy Daniel poznaje pociągającą, trochę szaloną Six, czuje, że może zacząć nowy rozdział. Jednak Dean Holder każe mu trzymać się od Six, przyjaciółki Sky, z daleka...

Daniel, przez zwykłe niedostrzeżenie błędu, jedną z godzin lekcyjnych spędza w szkolnym schowku. Po co? By odpocząć, bez zwracania na siebie uwagi. Te 45 minut każdego dnia w szkole spędza na drzemce. Ale pewnego dnia ktoś zakłóca mu spokojny sen. Do schowka wpada dziewczyna. A przez ciemność w nim panującą nie są w stanie poznać swoich twarzy. Zaczynają rozmawiać, co prowadzi ich do pocałunku. Ale to następne spotkanie w schowku prowadzi do czegoś ważniejszego i większego. Gdy godzina miłości dobiega końca oboje nadal nie znają swoich imion ani twarzy. I tak pozostaje przez bardzo długi czas.

Ach, wiecie co? W końcu znalazłam postać w całej tej hopelessowej historii, która całkowicie skradła moje serce. I ogromnie żałuję, że mogłam z nią być przez tylko 100 stron, bo chciałabym zdecydowanie więcej. Ach, ten Daniel...coś czuję, że i wy mu się nie oprzecie.

Gdy próbuję sobie przypomnieć tego chłopaka z dwóch poprzednich części, to do głowy przychodzi mi jedno słowo: kobieciarz, czyli ktoś ogromnie, ale to ogromnie dla mnie irytujący. A tu proszę, jaka niespodzianka. Jasne na początku jest taki, jak każdy chłopak, wokół którego kręcą się idealnie dziewczyny. Ale potem coś się zmienia. Poznajemy prawdziwego Daniela, który ma genialne poczucie humoru i spontaniczny sposób bycia. To taka osoba, która potrafi mocno wkurzać, ale i tak pozostaje twoim najlepszym przyjacielem bez względu na wszystko. Rzadko kiedy bohater książki potrafi sprawić, że tak go polubię. Tu udało się to po zaledwie kilku stronach. Daniel od samego początku sprawił, że czytanie tej książki okazało się prawdziwą przyjemnością.

W Szukając Kopciuszka pojawiają się dobrze nam znani bohaterowie. Mamy Sky i Holdera, Breckina oraz Six. I to właśnie do tej ostatniej bohaterki bardzo ciągnie Daniela. Tak bardzo, że po drodze mamy małe szaleństwo. Wszystko rozgrywa się tak szybko, że ledwo można nadążyć. Na szczęście po drodze jest mnóstwo śmiechu i wzruszeń. A do tego końcówka, której kompletnie się nie spodziewałam. Żałuję, że Colleen nie postanowiła napisać dalszej historii Six i Daniela, bo jeden z wątków z pewnością tego wymagał. Wydaje mi się jednak, że po prostu chodziło jej o to, by Kopciuszek został odnaleziony. Jednakże chciałabym więcej.
 

Czytając dzieła Colleen Hoover albo śmiejesz się rozpuku albo wylewasz łzy. Ta kobieta naprawdę potrafi rzucać emocjami czytelnika na wszystkie strony. Poznając Szukając Kopciuszka niemalże przez wszystkie strony uśmiechałam się, jak głupia. Poczucie humoru jej bohaterów jest niezwykłe, takie proste i prawdziwe w swojej istocie. Nic na siłę. Perfekcyjne. Uwielbiam Colleen za jej styl pisania, lekkość, niezwykły dar tworzenia emocji i uczuć, które wylewają się niemalże z każdej kolejnej strony, i za te historie, które wzruszają i wywołują masę śmiechu.

Nie zważając na pewnie niedociągnięcia, które pojawiają się w tej historii, uważam ją za bardzo udaną. Nie wnosi ona wiele do historii Sky i Holdera, ale nie takie było jej zadanie. W Szukając Kopciuszka jesteśmy skupieni na historii Daniela i Six, przedstawianej nam przez samego chłopaka, która według mnie przypadkowym czytelnikom zbyt wiele nie da, ale fanom Hopeless już tak. Choćby kilkadziesiąt minut z ulubionymi bohaterami. Dla mnie to naprawdę dobra książka. Takie dodatkowe uzupełnienie Hopeless i Losing Hope.

Nie znałam przedtem historii samej Colleen Hoover, nie wiedziałam, w jaki sposób i dlaczego stała się pisarką. W tej książce możemy ją poznać - wszystko to za sprawą marzeń, które należy spełniać. Ten krótki tekst wywołał uśmiech na mojej twarzy i dał dużo do myślenia. Wychodzi na to, że naprawdę warto spełniać swoje marzenia i cały czas iść do przodu.

Hopeless - link do recenzji
Losing Hope - link do recenzji

Pamiętajcie, że ebook możecie pobrać za darmo na woblink.com, gdy użyjecie kodu umieszczonego w Losing Hope. :)


Przypominam wszystkim, że książka jest dostępna tylko i wyłącznie w wersji elektronicznej. Nie ma jej w wersji papierowej i na 99,99% nie będzie. 

AKTUALIZACJA (listopad 2017)

Niespodzianka! Moondrive zdecydowało się na wydanie książki w formie papierowej. Możecie ją zakupić na shop.moondrive.pl. ❤

12 komentarzy:

  1. Ale narobiłaś mi ochoty na "Szukając Kopciuszka". Wcześniej przeczytałam negatywną recenzje na temat tej książki i byłam tak zniechęcona, że nie zamierzałam czytać. Teraz to się zmieniło. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam po polsku, bo w oryginale jakoś mi się dłużyło czytanie, a może mój mózg wiedział, że i tak niedługo przeczytam przetłumaczone, więc się nie wysilał i nie czułam jakiejś szczególnej radości z lektury.
    Cieszę się, że tobie bardzo się to podobało, bo recenzją bardzo zachęciłaś ^^ A co do długości to ubolewam, że to jedynie 100 stron :( No kurcze jak skończę "Szukając Kopciuszka" będzie trzeba się zabrać za inne książki pani Hoover. A tak bardzo polubiłam świat Sky i Holdera. :/
    Miłego wieczoru! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo bym chciała znaleźć ją w końcu w wersji papierowej ale chyba muszę trochę jeszcze poczekać :((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydaje mi się, że ukaże się ona u nas w wersji papierowej. Jedynie będziesz mogła ją przeczytać w wersji oryginalnej w papierze. U nas tylko ebook. Przynajmniej takie ciągle chodzą informacje.

      Usuń
  4. Bardzo proszę żeby ktoś mi napisał gdzie mogę kupic tą książkę w wersji papierowej, bo byłam już w wielu empikach i matrasach w dużych miastach i nie było jej wcale... ;'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emcia nie kupisz jej w wersji papierowej nigdzie, bo ona jest tylko i wyłącznie w wersji elektronicznej. Na woblink.com możesz ją kupić.

      Usuń
    2. Ale nie znam się na tych systemach płatności kartą ma woblink... ;(

      Usuń
    3. Ale nie znam się na tych systemach płatności kartą ma woblink... ;(

      Usuń
  5. Mi nie działa kod umieszczony w książce:\

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi nie działa kod umieszczony w książce:\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że ten kod był tylko na jakiś okres czasu i już nie obowiązuje.

      Usuń
  7. Mi "Hopeless" nie przypadł go gustu, ale mimo to "Szukając kopciuszka" kusi.
    http://kochaneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.